Krzyk słyszała, więc przybywa.
«Co ci synku, co ci Janku,
Że tak płaczesz bez przestanku?
Co ci złotko? Co, kochanie?» —
Na tak czułe zapytanie,
Wśród łez chłopiec rzekł powoli:
«Mamo, ząb mnie bardzo boli,
Czuję straszne kłucie, rwanie,
Ciastka zjeść nie jestem w stanie».
Mama rzecze: «Trudna rada,