Boleść mężnie znieść wypada».

Janek słuchał rad, z uporem

Płacząc ciągle — aż wieczorem

Ustał potok łez rzęsisty

Na fotelu u dentysty.

Dzieci długi czas śmiały się z tego wiersza.

W kopercie Joasi była papierowa lalka, zwana Czerwonym Kapturkiem i następujący wiersz:

Piszę do ciebie tych słów kilka

Joasiu miła,

Byś nie sądziła