Że mnie rozdarła paszcza wilka.
Gdym zobaczyła straszne zwierzę,
Krzyknęłam z trwogi.
Wtedy wilk w nogi,
A ja zmówiłam trzy pacierze;
Gdyż jeśli mam się przyznać szczerze,
Samo wspomnienie
Sprawia mi drżenie,
Na myśl o wilku — strach mnie bierze.
Dziś robią w domu masło świeże,