Nie mam więc czasu

Pobiec do lasu;

Przy tym i babcia wciąż mnie strzeże.

Przyjdź do nas, proszę, na wieczerzę,

Będziesz widziała

Żem dotąd cała,

I że cię zawsze kocham szczerze.

Joasia była niezmiernie uradowana, bo lubiła Czerwonego Kapturka.

Filipek otrzymał kawałek skóry w swym liście, napisanym bardzo czarnym atramentem na wielkim arkuszu niebieskiego papieru:

Raz w życiu spełniłem grzech wielki,