— Trzeba drzwi otworzyć...

Po czym siada, wkłada okulary i powiada:

— No jak trzeba, to nie widzę przeszkód. Proszę otworzyć...

Służąca bierze klucz, biegnie do przedpokoju, otwiera drzwi, przez pokój przebiega zdenerwowana córeczka, dopada do drzwi od łazienki i zaczyna się z nimi szamotać.

— Gdzie jest klucz? Gdzie jest klucz od łazienki? Przecież ja nie wytrzymam!

Służąca wyjaśnia jej spokojnie:

— A to panienka nie wie? Klucz od łazienki pan schował. Trzeba złożyć podanie, nalepić znaczki, załączyć wszystkie załączniki i dopiero czekać na decyzję.

— Tatusiu. Proszę o klucz, ja naprawdę nie mogę czekać.

— Imię i nazwisko?

— ...