— Hallo? Z panem dyrektorem! Odnośnie pożaru proszę postępować zgodnie z instrukcją przeciwpożarową.
Dyrektor departamentu zadzwonił do intendenta gmachu:
— Instrukcję przeciwpożarową pan zna?
— Tak jest.
— Proszę się ściśle trzymać instrukcji!
Główny intendent wezwał swego zastępcę:
— Słuchaj Stefan, czy ty nie słyszałeś nic o instrukcji przeciwpożarowej?
— Mam bodaj w biurku.
— To przynieś natychmiast.
— Kiedy klucz od biurka zostawiłem w szarej marynarce, w domu.