— Wybijmy szybkę od sikawki.

— Tak, a potem się okaże, że można było bez tego, i kto będzie płacił za szybę?

— Może i racja.

Minister:

— Dlaczego straż pożarna nie nadjeżdża?

Wiceminister:

— Hallo! Panie dyrektorze, co robi w tej chwili straż ogniowa?

Dyrektor Departamentu:

— Hallo! Dyrektor departamentu. Dlaczego, do cholery, nie ma straży ogniowej?

— Jedzie!... Stefan!... Co za dym... Stefan... Schody pierwszego piętra już płoną... Tego draba z instrukcją jak nie ma, tak nie ma... Czyś ty dzwonił po straż?