— No to co?
— Dziś im wybito szyby...
— Kto?
— Nieznani sprawcy...
— A co na to policja? Nikogo nie podejrzewa?
— Owszem. Młodego Hirszfelda. Ale nie ma dostatecznych dowodów.
— A gdzie pan mieszkasz?
— Na ulicy Moszkowicza... W murzyńskim domu... Ale od niedawna... Ja nie od razu stamtąd przyjechałem.
— A gdzie pan próbował osiąść?
— We Wiedniu...