— I co? Osiadł pan?

— Na trzy miesiące. Bez zawieszenia.

— A rodzinę pan masz jeszcze w Europie?

— Tak. Mam ciotkę.

— Gdzie mieszka?

— W Berlinie...

— ???

— Jej tam dobrze...

— Czy tam jest teraz inaczej?

— Nie, ale ona jest w porządku z rodowodem.