— Za duża. Wszystkiego od razu nie widać, to i smutno na duszy.

— W cyrku pan był?

— A byłem.

— I nie doweselił się pan?

— A nie...

— Przecież tam ładnie?

— Iiiiiii...

— Co się tam panu najbardziej podobało?

— Właściciel cyrku.

— Cooo?