A w przeciwieństwie do niego pewien niepokaźny cywilny pan, nazwiskiem Abram Fiszbin, aż za dobrze się orientował w tym wszystkim i rozsyłał paczki „za zaliczeniem”.
Wiele osób otrzymywało takie kartki z poczty. Wynikało z nich jasno, że po opłaceniu jednego złotego można otrzymać przesyłkę zawierającą „odlew z brązu przedstawiający godło państwowe, wykonane w mennicy państwowej”.
Łatwowierni, którzy wykupowali przesyłki, zostali naciągnięci sposobem starym jak świat.
W niewielkim opakowanym pudełku znajdowała się jednogroszówka.
Wszczęto dochodzenie i pan Abram Fiszbin został skazany na sześć miesięcy więzienia.
Poeta
— Pan jest poeta, panie Pinkierton?
— A czym mam być? Kupcem?
— Nie przesądzam. Handel w dzisiejszych czasach to już też jest czysta poezja. Ale nie wiem jednak, czy bądź co bądź pański zawód dobrze się rentuje26.
— To nie jest bankierska kariera, ale rozumie pan, panie Szmelkes, widmo sławy, upajające rymy, te rzeczy robią swoje.