WYSOKA BLADA KOBIETA
Mógłby dać po kawałku kury na łeb. Nie ma co! Dla lepszych gości miał i kury, i gęsi, i tuczone indyki.
ŚLEPA
Wszystko jedno... po śmierci wszystko dostanie się robakom. Tak! Tak!
Powoli odchodzą. Scena na chwilę pustoszeje. Meszułach przechodzi powolnym krokiem przez scenę. Wchodzi do bożnicy. Robi się ciemnawo. Kupcy zamykają sklepy, odchodzą. W bożnicy i w domu Sendera zapalają się światła. Na ganek wchodzą Sender, Gitel i Basia.
SENDER
niespokojnie
Gdzie jest Lea? Gdzie Frade? Dlaczego nie wracają z cmentarza? Oby im się nic złego nie stało.
GITEL, BASIA
Wyjdziemy im naprzeciw.