była zagranica chociaż nie było granic których

byśmy nie lubili tłukły nam się naczynia kończyły

wkłady długopisów i kondomy były jointy lecz

nigdy wtedy gdy akurat potrzebne telefony i

monarchowie podróżowali lśniącymi karocami

była telewizja i wyobcowana praca nie było

historii i idei nie było socjologii sozologii

wróżono końce świata i marzono o wiecznym życiu

fabrykowano boga i nieparzyste rytmy z chicago

ziemia była okrągła i znaleziono bliźniaczy układ