Wszystko spal.
Gdybyś nie mógł mi sto guldenów przysłać albo gdybyś mi tej sumy teraz nie mógł zawierzyć, to przyślij choć połowę, bo bardzo bardzo źle ze mną. Bez winy po trzeźwemu dostałem się w piekielne położenie.
Tyle przyjaźni jeszcze chyba dla mnie masz, by mi odwrotną pocztą napisać.
Twój artykuł o Odwiecznej Baśni w „Gazecie Lwowskiej” był rzeczywiście piękny i będę ci wdzięczny, gdy mi go przyślesz, bo to jedyna porządna rzecz, którą w Lwowie o Baśni napisano.
Serdecznie cię całuję
Twój Stach Przybyszewski
13 lipca 1906
Adres: Munchen, Hohenzollernstr. 15.
VI.
Drogi Fredziu!