Nowa pieśń o rydzu
czyli jak Jan Michalik został mecenasem sztuki
czyli niezbadane są drogi opatrzności
Nuta:
Zdarzyło się raz Jadwidze,
Poszła do lasu na rydze...
Miał se Michalik cukiernię,
Kupczył w niej trzeźwo i wiernie,
Kawusia, ciastka i pączki,
Zapłata z rączki do rączki.