Ktoś wspomniał wielką batalię dokoła Hernaniego79. Gautier oświadcza, że na premierze Hernaniego miał nie czerwoną kamizelkę, ale różowy kaftan. Kiedy cały stół się śmieje, on dodaje:

— Ależ to bardzo ważne. Czerwona kamizelka wyrażałaby republikanizm, a nie było nic podobnego. Byliśmy tylko średniowieczni. Wszyscy, Hugo także. Republikanin? Ani wiedzieliśmy co to takiego. Jeden Petrus Borel był republikanin.

I znów, przy likierze, rzecz schodzi na kobiety...

TAINE: — Na przykład Angielki...

SAINTE-BEUVE: — Och, mówmy o Francuzkach... nie ma nic bardziej uroczego. Jedna, dwie, trzy, cztery, pięć kobiet... to rozkoszne... I powiedzieć, że przed pierwszym można mieć mnóstwo takich uroczych... za bezcen... tych nieszczęśliwych... Bo zarobki kobiet... nędza! Oto rzecz, o której tacy ludzie jak pan Thiers80 nigdy nie pomyślą... Trzeba od tej strony przebudować ustrój... To są kwestie...

SAINT-VICTOR: — Nie ma sposobu dla kobiety utrzymać się. Mała X... z Gymnase, która ma cztery tysiące franków rocznie, mówiła mi wczoraj...

GAUTIER: — Prostytucja jest naturalnym stanem kobiety. Rzekłem.

KTOŚ: — W grucie rzeczy, Malthus81...

DOKTÓR VEYNE: — Malthus to ohyda.

BERTHELOT: — Nie tylko Francja ma najmniej dzieci, ale do tego ma najwięcej starców. W cyfrach wynosi to mniej więcej 100 w stosunku do 58 w Prusach.