Miałam cienkie rączyny i nóżki,

Ciałko różowe,

Zawinięto mnie mocno w pieluszki

Po samą głowę.

Co chwileczkę potrzeba je było

Zmieniać na inne,

Ale znowu to samo robiło

Dziecię niewinne.

Wyciągałam rączęta do góry

Gdy chciałam piersi —