Jakiś wieczór pełen melan-

cholii...

Gdybyż, ach, snów wskrzesła mara,

Dziergana w rozkoszy ara-

beski,

Gdybyż bodaj raz, ach, gdyby

Sycić swą chuć, jak sam Przyby-

szewski!...

I wdecha zwiędłe zapachy

Nad swych marzeń trumną nachy-