Na duszy jak i na ciele.

Coraz rzadziej mi się zdarzy,

Bym uśmichnął się na twarzy,

Ciągle myślę aż do skutku

O moim dotkliwym smutku.

O, jak mnie to czasem nudzi

Patrzyć na cierpienia ludzi.

Czasem się nieszczęście stało,

Że dzieciątko robi biało.

Ja się na to krzywię troszki