Nic poza mną, wszystko we mnie:

Zmysłów swoich gęstą pianę

Zbierasz sobie jak śmietanę,

I rzucasz (czy to nie prościej?)

Na ekran Nieskończoności.

Oczyszczony duch ulata

W harmonijne kręgi świata,

Dokoła człowiek spogląda,

Nic nie pragnie, nic nie żąda,

W ciągłej ekstazie na jawie