Żyje się za bezcen prawie.

A czas! tu dopiero zyski:

Żaden ciała popęd niski

Roboczego dnia nie kurczy,

Nie zawadza w pracy twórczej;

Z pokoju, mocą tajemną,

Nie wygania cię w noc ciemną;

Gdzież tam! z niebiańskim spokojem

Siedzisz przy biureczku swojem,

Huczy, dymi samowarek,