Zwiedzasz śliczne okolice,

Bez kłopotów, bez przykrości,

Bez dwuznacznych znajomości:

Nie zrozumie ta dzicz młoda,

Co to za wściekła wygoda.

Cóż to za przesąd, zaiste,

Ba, urągowisko czyste,

Ta niby prawda utarta,

Że tylko młodość coś warta.

Przypomnij sobie, człowieku,