I czym ty byłeś w tym wieku?

Ot, pędziwiatr, dureń młody,

Ślepe narzędzie przyrody,

Wszędzie gotowe po trosze

Wściubić te swoje trzy grosze:

W szaleństwie gorszy od źwirząt,

Wprost już nie człowiek, lecz przyrząd!

I co taki wie o świecie,

O życiu, czy o kobiecie?

Czy w tym pustym łbie się mieści,