Wśród lubych tych igraszek,

I każdy mówił o mnie:

Cóż to za miły ptaszek!

Tak mi się w nocy śniło,

Nim sen mi umknął z powiek,

I bardzo mi niemiło

Zbudzić się jako człowiek...

*

Jeszcze na dworze szaro

A już, jak dobra wróżka,