Kiedy za oknem śnieg prószy

Lub szemrzą jesienne deszcze,

Naówczas w głąb własnej duszy

Chmurni wpatrują się wieszcze.

Myśl ich szybuje skrzydlata

Hen, nad wszechbytu gdzieś progiem,

A duch wyniosły się brata

Z sobą jedynie i z Bogiem.

Rozwiej się jakaś otwiera

Nad niebios błękity szersza —