W pogoni za człowieczeństwem

Bywaliśmy jako wieprze...

By zdobyć pogląd niezłomny

Na cnotę i na występek,

W grzechów kałuży ogromnej

Nurzaliśmy się po pępek.

Dzisiaj, gdy pierwsza siwizna

Bieli naszą skroń znużoną,

Patrzymy, zali57 Ojczyzna

Przyjęła ofiarę oną...?