Weszliśmy w serc naszych bieli

Do tej komnaty zdradzieckiej,

Czyści, niby po kąpieli

Szambelan doktor Lubecki.

Weszliśmy pełni zapału,

Że zmienimy świata kolej,

Że stworzymy, choć pomału,

Polskę, co ma we łbie olej...

Nie broniąc się przed męczeństwem

Nieśliśmy siły najlepsze;