Drzwi nie wprzódzi się otwiera,

Aż fto imię Lucypera

Po trzy razy zawoła.

Kompanija wesoła

Ozbira się do goła,

Potem jakieś śtuczne tańce

Wyprawiają te pohańce,

Wstyd mówić: jakieś macice63.

Wszystko se tak używa,

Choć niejedna już siwa;