Wszytkie głosem mu wtórują,

Po brzuchu go przyklepują,

Niby że pirsza świnia.

Jenszy na łbie ma kłaki

Jak u jakiej pokraki —

Ponoś jaże jest ze Żmudzi;

Co ten gębą napaskudzi,

To ratuj Chryste Panie!

Mówią o nim dochtory,

Że na rozum jest chory: