Bo do kobit tak się bierze,

Zamiast użyć jak należy,

Ino gada plugastwa.

Jenszy znów do krotofil:

Wołajom go Teofil;

Żółtą brode se fryzuje,

Szpetne figle pokazuje,

Baby skrzeczą z radości.

Że jest chłop jak się patrzy,

Niejedna się zapatrzy: