Robił numer niedzielny
W prasie piekielnej.
Rozpłacze się Stasinek
jak małe dziecię,
Zacznie bąkać coś z cicha
o kabarecie...
Na to przyskoczą diabły
I po twarzy wybladłej
Lizać go zaczną, przy tem
Głaszcząc kopytem...
Robił numer niedzielny
W prasie piekielnej.
Rozpłacze się Stasinek
jak małe dziecię,
Zacznie bąkać coś z cicha
o kabarecie...
Na to przyskoczą diabły
I po twarzy wybladłej
Lizać go zaczną, przy tem
Głaszcząc kopytem...