Coś upatrzyły sobie te bandyty

Do nieszczęśliwej bezbronnej kobity,

Nic jej nie pomógł bilet pirszej klasy:

Okropne czasy!

Wlazła ci za nią jedna z drugą świnia,

Jak zacznie kurzyć paskudne Wirdżinia,

Za małą chwilę wszytko w kupie spało,

Tak ci śmierdziało!

Dalejże zbóje do onej niebogi,

Bidną hrabinę wywlekli za nogi,