Po plaży modnej
Idzie pogodny,
Wolny od burz,
Jeszcze dwie gruszki
Zjadł do poduszki,
Wyciągnął nóżki
I chrapie już!...
Pieśń o stu koronach83
Któż za młodości płochych lat
Nie lubił grywać w bakarata?
Po plaży modnej
Idzie pogodny,
Wolny od burz,
Jeszcze dwie gruszki
Zjadł do poduszki,
Wyciągnął nóżki
I chrapie już!...
Któż za młodości płochych lat
Nie lubił grywać w bakarata?