Być zawsze ku pomocy».

Zaledwie mama przeszła próg,

Już jej dziewczynce grzecznej

Z radosnym śmiechem legł u nóg

Braciszek jej (cioteczny);

Ręce chłopcu drżą,

Tuli siostrę swą

I gryzie w samo uszko;

To zuchwały smyk:

Tak jak zawsze zwykł,