Możecie, dzieci, zdrowo spać!113

Jadwisieńka kochała Wilhelma

Ale w narodzie powstał krzyk:

Co? królem naszym Niemiec szelma?

Wszak lepszy już litewski dzik!

Choć łzy gorzkie zraszają jej lice,

Lecz odważnie podaje swą dłoń:

Przyjm, ojczyzno, tę czystą prawicę,

Idź, mój wianku, polskiej ziemi broń!

I nasz naród przy pomocy nieba