W potędze kilka wieków trwał;

Gdzie go tylko nie było potrzeba,

Wszędzie się polski husarz pchał;

Z czasem osłabł już zapał szlachcica,

Coraz rzadszym bywał szabli błysk:

Narodowa wciąż biła prawica,

Ale tylko biła chłopa w pysk!

W końcu nawet już niebu to zbrzydło,

Już nas Opatrzność miała dość;

I rzekł Pan Bóg: wytracę to bydło,