Teraz kapłony wiszą podskubane,

A tam gdzie beły świente męczenniczki,

Tłuste jendyczki.

W ołtarzu widny Boga Ojca profil:

Brodę ma ryżą niby nasz Teofil;

Za złego łotra wisi w Męce Boskiej

Konrad Rakowski115.

Potem z Krakowa zjeżdża konwisyja,

Napycha brzuchy, aż im się odbija,

I prawią Księdzu różne dziwne baśnie,