Jakieś czucia wiotkie, śliczne —
Jakieś dziwne w piersiach dreszcze
Pan i pani - teistyczne — —
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Czy to nie znaczy przypadkiem,
Że czas mi już zostać dziadkiem...?
Naszym hymenografomanom
Literacki nasz ogródek
Pachnie wśród księgarskich półek
Wonią mirtów, niezabudek