I na dobroczynnej sesji

Pytlujesz o pruskich gwałtach,

O «modernie» i «secesji»;

Ty, co wszelkich zadań bytu

W mig rozcinasz każdy problem,

Gdy człek myśli, jakim by tu

Zamknąć babie gębę skoblem;

Ty, strącona z Łysej Góry

W salonu fałszywy «ampir»13,

Gdzie nas bierzesz na tortury