Tłuszcz bierzemy za charakter,

Puste gadulstwo za rozum,

A za obraz cnót klimakter??

Za co stwór podeszły wiekiem,

Co kobietą być już przestał,

A nigdy nie był człowiekiem,

Windujemy na piedestał???!

Próżne gniewy, próżne męstwo,

Nie nadeszła chwila jeszcze —

Nazbyt silnie czarnoksięstwo