Ściska nas w potworne kleszcze;

Coraz ciaśniej, coraz duszniej,

Coraz bardziej smutni, słabi

W takt kręcimy się posłuszni,

Jak nam zagra chochoł babi;

I tylko w tęsknocie żyjem,

Czy nie wstanie jaki Wandal,

Co przepędzi babę kijem

I zakończy raz ten skandal!...

Pisane w r. 1908.