Winszuję mu sercem całem,

Lecz czyż każdego geniusza

Mam nagradzać własnym ciałem?

Płacić długi społeczeństwa

Ceną mojego panieństwa?

Zapytajcie się Maryli:

Opowie wam każdej chwili,

Czuje w kościach do tej pory

Te filareckie amory

I ten poetycki kierat,