klatka żelazna, dach szklany

olbrzymów godne dzieło — wid ponad człowieczy

(Rondel się od wypadku w „Feniksie” ubezpieczy)

Gdy się w ten obraz wpatrzą nasze sokolice,

rodzić będą bohatyrów już wyszedłszy na ulicę.

Więc czuj duch! Niech serce narodu zabije goręcej

Polsko, czy żałujesz swemu synowi głupich pięćset tysięcy?

(Śpiewa na nutę: „Pomoc dajcie mi rodacy”).

Pomoc dajcie mi, rodacy

bo olbrzymia myśl mnie nęka,