— Owszem, mam.
Przysunęła sobie krzesło i usiadła, zakładając nogę na nogę. Między czerwienią atłasowego pantofelka a mankietem nogawki odsłoniła się szczupła kostka o smagłej239 skórze. Nikodem nigdy jeszcze nie widział kobiety w spodniach i wydawała się mu teraz nieprzyzwoitą. Milczenie przerwał znowu niski, głęboki alt Kasi:
— Chcę z panem pomówić rzeczowo. Jakie ma pan zamiary w stosunku do Niny?
— Ja?...
— Proszę, niech pan nie stara zbyć mnie wykrętami. Sądzę, że powinien pan po męsku i otwarcie postawić kwestię. Przecie nie zaprzeczy pan, że zabiegasz o jej względy. W jakim celu?
Dyzma wzruszył ramionami.
— Chyba nie łudzi się pan, że Nina dla niego porzuci swego męża. Że durzy się240 teraz w panu, to jeszcze niczego nie przesądza.
— Skąd pani wie, że pani Nina durzy się? — zapytał zainteresowany.
— Mniejsza o to. Przyszłam tu, by dowiedzieć się, czy pan jest dżentelmenem, czy też człowiekiem, który zdolny jest do podłego wyzyskania słabości uczciwej kobiety i uczciwej żony. Uważałabym pana za łotra, gdyby pan, korzystając z sytuacji, zrobił z Niny swoją kochankę!
Była wzburzona i głos jej zaczął drgać niemal chrapliwie. Oczy iskrzyły się ciemnym połyskiem.