Mais non333, ludzi w die Oekonomie334 takich, jak par exemple335 w muzice Strawiński.

— Aha — wyjaśnił łysy pan — pani Lali chodzi o twórców nowych prądów!

— Tak, tak — potwierdziła — jestem ciekawy, jak to sze wymiśli?

Nikodem wzruszył ramionami.

— Całkiem prosto. Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli.

Dla ilustracji oparł na chwilę głowę na ręku. Wywołało to głośny śmiech całego towarzystwa. Pani w popielatej sukience, dotychczas milcząco obserwująca Dyzmę przez lorgnon, skinęła głową.

— Pan, prezesie, jest naprawdę nadzwyczajny. Pański rodzaj humoru przypomina mi Buster Keatona336: nieruchoma maska znakomicie podkreśla dowcip.

— Pan jest sloszliwy — robiąc nieco urażoną minkę powiedziała hrabina Lala — ja pytała, czy to trudno wymiślić cosz, taki pomysł?

— Nie — odparł Dyzma — całkiem łatwo. Trzeba tylko mieć trochę do myślenia...

Nie mógł sobie przypomnieć, czy w „Słowniku wyrazów obcych” nazywało się to inwencją337 czy intencją? Na wszelki wypadek zakończył: