— Jak to co? Greka udajesz? Nie wiesz niby?
— Ale gadajże!
— No o wyjeździe Terkowskiego.
Dyzma zachwiał się na nogach.
— Że... że... co?
— No, że dziś wieczór wyjeżdża do Pekinu jako poseł na nową placówkę. Nie czytałeś wieczornej prasy?
Mówił coś jeszcze, ale Nikodem nie słyszał. Rzucił słuchawkę na widełki i pobiegł do jadalni.
Szybko rozłożył dzienniki.
Istotnie wszystkie donosiły, że w związku z nowym ukonstytuowaniem się władzy w Chinach dotychczasowy szef gabinetu premiera, podsekretarz stanu Jan Terkowski, został mianowany posłem i ministrem pełnomocnym przy rządzie chińskim i dziś odjeżdża do Pekinu.
Dyzma podniósł oczy znad gazety. Serce waliło mu w piersi jak bęben.