— Niech pan powie, czy ja umiem całować?

Zaśmiał się zażenowany.

— Niech pan powie, czy inne całują lepiej?

— Panno Rosiczko, jakże ja pani odpowiem?

— Niech pan odpowie! — prosiła.

— No... różnie... Jedne tak sobie, inne inaczej...

Wychyliła twarz i spojrzała mu w oczy:

— A ta piękna blondynka, z którą pan był w teatrze?

Domaszko poczerwieniał.

— Proszę powiedzieć — nalegała — czy ona lepiej całuje ode mnie?