— Pod względem?...

— Metody. Czy kraje pan oglądany przedmiot na drobne części, szukając w jego morfologii odpowiedzi na to, czym on jest, czy bierze pan sumę wrażeń w całości.

— To zależy od obiektu.

Do pokoju wszedł redaktor Swojski:

— Nie mogę znaleźć papierosów — powiedział takim tonem, jakby pani domu była winowajczynią.

Józef wydobył papierośnicę, a pani Barbara westchnęła:

— Zostawię panów samych. Mam przecież obowiązki.

Swojski usiadł na jej miejscu i puszczając misterne kółka dymu, zaczął:

— Właściwie mówiąc, od dawna chciałem pana poznać.

— Bardzo mi miło.