— Jak pan sobie życzy.

— Aha — zaśmiał się Domaszko — a cóż u nas robi ten... ten... ta komiczna figura?...

— Fartuszek?

— Właśnie! Dzwoniłem do pana do redakcji i on odebrał telefon. Powiedział mi, że prowadzi dział ekonomiczny, ale to chyba niemożliwe!?

— Ma się rozumieć. Prowadzi dział ogłoszeń.

— No, odetchnąłem — uśmiechnął się Józef — bo to taka komiczna figura.

— Z małą poprawką — zastrzegł się Swojski — dla nas jest figurą komiczną, ale na ogół ludzie biorą go całkowicie poważnie.

— Niemożliwe!

— Ręczę panu. Jest bardzo sprytny, bezgranicznie nachalny i w świecie handlowo-przemysłowym otrzaskany.

— Jednak powinien pan mu zabronić tytułowania się redaktorem ekonomicznym „Tygodnika”.