— Sądzę, że każdy człowiek wie, co i dlaczego robi.

— Bynajmniej. Ten, kto zna urok życia, lubi czuć się jak łódź bez steru na falach.

— Ooooo... Niesiona w dowolnym kierunku?!

— Nie. Ogólny kierunek możemy jej nadawać. Ale pewne dywagacje71 są czymś koniecznym, co chroni nas przed nudą.

Romek przygryzł dolną wargę. To jeszcze bardziej podkreśliło w jego twarzy rys zaciętości.

— Bardzo cię przepraszam, Haneczko, że nie umiem być zabawnym towarzyszem — powiedział. — Przepraszam, że cię nudziłem. Jeżeli pozwolisz, tu wysiądę. Właśnie u tego fotografa mam coś do załatwienia.

Zaśmiałam się.

— Nieprawda. Nic nie masz do załatwienia i wcale nie jesteś nudny. A raczej twój rodzaj nudy jest zupełnie zabawny.

Spojrzał na mnie prawie z nienawiścią.

— Masz dość oryginalny słownik.